04.12.2018     Комментарии к записи Репетитор по русскому языку 7 кострома отключены
 

Репетитор по русскому языку 7 кострома


Komis płytowy w Katowicach znany jest również jako Katowice Record Store. W Komisie można także sprzedać swoją kolekcję. Panowie dbają o asortyment репетитор по русскому языку 7 кострома mają szeroką wiedzę o wykonawcach, gatunkach, wydaniach etc.

Bylem tam w tym komisie w Katowicach jakis czas temu z zamiarem sprzedania plyt, wszystko spoko, ale gość bardzo mało płaci za płyty. Oprócz tego miejscowka całkiem spoko, nie wiem jak wygladaja ceny za plyty na sprzedaz. Kiedyś był to bardzo dobry sklep, od kilkunastu lat często przeze mnie odwiedzany i zawsze z zakupów byłem zadowolony. Teraz od czasu zatrudnienia przez Mariusza pracownika, w tym miejscu już nie bywam z uwagi na aroganckie wręcz bezczelne podejście do klientów, w czym szczególnie wyróżnia się właśnie ów osobnik. Niestety Mariuszowi też się to udziela, co dawniej nie było to nawet do pomyślenia, widać ten człowiek ma na niego jakiś negatywny wpływ.

W okolicy właściwie jedyny sklep o takim zaopatrzeniu, wybór dosyć duży, gatunki różne, płyty jednak szybko znikają bo konkurencja duża a ceny nie są specjalnie wysokie. Znalezienie odpowiedniej przegródki nie zajmuje dużo czasu, obsługa sklepu wie co gdzie się znajduje. Możliwość płatności kartą to też plus. Jedno stanowisko odsłuchowe LP to czasem za mało, zdarza się czekać w kolejce.

Byłem w sklepie pierwszy i ostatni raz. Przeglądając płyty słyszałem jak właściciel odnosi się do klienta który próbował zagadywać o płytach cd i winylach. Największym zaskoczeniem dla mnie było zaproponowanie jednorazówki na płytę po czym stwierdzenie że w sumie tak i tak nie mają. To jeden z najbardziej rozpoznawalnych sklepów muzycznych w Polsce.

Myślę, że jest prowadzony na światowym poziomie: znający się na rzeczy sprzedawca, klimatyczne miejsce i ciekawe płyty o dużej rotacji. Bardzo duży wybór płyt winylowych, chyba największy w regionie, ale są też CD, DVD i kasety. Sprzedawcy bardzo pomocni, bo można tam się napradę zagubić. Starbucks owszem to nie jest, ale kostnica również nie. To właśnie klienci stanowią źródło dochodów jego eminencji właściciela, skoro nie jest się w nastroju, należałoby chociaż schować swoje smuty do kieszeni i nie rzucać niezbyt miłych uwag, czego ja również byłam w przeszłości świadkiem.